AKTUALNOŚCI

Fit-out to nie fitness!

“Jak przeżyć duży projekt aranżacji wnętrza?”. Odpowiedzi na to pytanie szukali praktycy i eksperci branży nieruchomości, którzy wzięli udział w śniadaniu biznesowym zorganizowanym 9 listopada przez Tétris oraz Eurobuild.

W dyskusjach uczestniczyło ponad 70 specjalistów, reprezentujących agentów, doradców, inwestorów czy architektów. Wątek przewodni stanowiły dwa zagadnienia, będące nowością na polskim rynku fit-out: Design & Build oraz Open Book.

 Spotkanie rozpoczęła prelekcja Radosława Krawczyka z  DIL Polska Baumanagement, który przedstawił zagrożenia, które mogą poważnie zaburzyć proces tworzenia nowych przestrzeni. „Klient czy inwestor powinien  podejmować decyzje, a nie zajmować się rozwiązywaniem problemów. Prace powinny być tak zorganizowane, aby relacje strategiczne miały miejsce między tylko trzema osobami: przedstawicielem klienta, doradcy oraz kompleksowego wykonawcyTaki model jest gwarancją zakończenia projektu w założonym czasie, przy utrzymaniu optymalnej relacji jakości do ceny. I przede wszystkim – bez niepotrzebnego stresu.”

Podejście Design & Build zostało rozwinięte przez Rajmunda Węgrzynka, dyrektora zarządzającego Tétris, który podkreślał znaczenie komfortu pracy po stronie klienta.
„Od momentu decyzji o aranżacji nowego wnętrza czas płynie nieubłaganie szybko. Opóźnienia powodują ogromny stres, bo każdy dzień zwłoki generuje koszty oraz zaburza harmonogramy po stronie klienta. W porównaniu z tradycyjnym modelem prac, gdzie architekt, wykonawca i inni podwykonawcy to odrębne podmioty, model Design & Build niesie znaczne oszczędności czasowe. Przyspiesza decyzje i  analizę zmiennych. W aranżacji średniej wielkości biura może skrócić prace o ok. 35 dni, co oznacza aż 5 tygodni. To naprawdę dużo.”

Jak mieć pewność, że realizacja, za którą odpowiada jeden partner, jest dla inwestora najlepszym wyjściem? Odpowiedzią jest: ufaj i kontroluj. Taką możliwość oferuje praca
na otwartych księgach, tzw. Open Book. W przypadku współpracy z Tétris model ten oznacza, że najpierw, na podstawie szczegółowego studium wykonalności, uzgadniana jest cena maksymalna projektu. W jej ramach ustalane są szczegółowe ceny wszystkich usług i materiałów (klient wybiera z trzech ofert). Następnie odbywa się proces Value Engineering, który bardzo często przynosi klientowi dodatkowe oszczędności.  “Z góry określona jest marża wykonawcy, a także wynagrodzenia poszczególnych osób pracujących przy projekcie. Dzięki temu wszystko jest totalnie transparentne, nie ma szarych obszarów i niedopowiedzeń. Klient ma pełną wiedzę i narzędzie kontroli.” – mówił Paweł Brodzik, dyrektor zarządzający Tétris.

Kluczowy jest też budżet. W modelu tradycyjnym rozbieżność między szacowanym budżetem a finalnym często wynosi ok. 15%. W modelu Design & Build dokładność szacowania oscyluje ok. 3%, a przy zastosowaniu podejścia Open Book może być jeszcze znacznie mniejsza. Dowodem na to ostatnie realizacje biur, np. JLL czy Stanley Black&Decker, które stworzono w oparciu o taką właśnie praktykę.

Podsumowaniem eksperckiej części spotkania była dyskusja panelowa, w której udział wzięli przedstawiciele strony klienta, dzielący się swoimi doświadczeniami i spostrzeżeniami. Głos zabrała tu m.in. Agnieszka Karwacka, Director Business Partner, Deutsche Bank oraz Joanna Gajewska-Sokołowska, Chief Operating Officer – EMEA Center of Excellence, JLL.